DEE goes GEEKY

Imię i nazwisko: Dominika Sadkowska
Pseudonim: Dee
Data urodzenia: 13.05.1993
Miasto: Gdynia

Dee o sobie:

Nazywam się Dominika i jestem początkującą cosplayerką i totalnym geekiem! Uwielbiam oldschoolowe gry, książki fantasy i science fiction, gram na basie i śpiewam. Za dnia studiuję marketing i badam wpływ grywalizacji na efektywność pracy i sprzedaży, wieczorami wyrastają mi elfie uszy i przewodzę gildią w World of Warcraft (For the Horde!).

10 pytań do Dee

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z cosplayem?

Przygoda z cosplayem rozpoczęła się, gdy po raz pierwszy zagrałam w grę Final Fantasy X/X-2. Zakochałam się w tej grze i długo nie mogłam znieść, że to już koniec. Zbierałam gadżety, studiowałam fakty, a na koniec zrobiłam cosplay głównej bohaterki.

Ile strojów masz na swoim koncie? Co to za stroje i dlaczego właśnie te postaci wybrałaś/eś?

1. Yuna z Final Fantasy X-2. Zakochałam się w tej postaci i jej charakterze. I mój chłopak też :) 2. MJ Watson, wersja z popularnego fan arta z koszulką z maską. Uwielbiam Spidermana- memy, filmy, komiks (!), mam wiele związanych z nim sentymentalnych wspomnień. W kombinezonie Spidermana się nie widziałam, zawsze chciałam zobaczyć czy rudy mi pasuje… i tak powstała MJ! 3. Ciri wiedźminka. Uwielbiam książki Sapkowskiego. Kaer Morhen poznałam dłuuugo przed premierą najnowszej części gry. Ciri jest jedną z moich ulubionych bohaterek literackich. Przebranie się za nią było spełnieniem marzeń! + zrobiłam kilka instant cosplayów- Naru Narusegawa, Queen of Pain, Bulbasaur Human Ver, Daenerys…

Jakie jest Twoje największe osiągnięcie cosplayowe?

Uznanie i komplementy uczestników Baltikonu. Był to mój pierwszy w życiu konwent, byłam nieco (BARDZO.) onieśmielona, więc nie brałam udziału w konkursie cosplay. Teraz trochę żałuję…

W jakim fandomie czujesz się najlepiej? Jaki jest Ci najdalszy?

Fantastyka jest mi najbliższa, ze względu na gust książkowy/filmowy i ulubione gry. Nie rozumiem kultu Bronies wśród osób, które nie są 8-letnimi dziewczynkami ;)

Co najbardziej lubisz w tworzeniu strojów? Co sprawia Ci największą trudność?

Najbardziej lubię projektowanie i szycie. Uwielbiam siedzieć przy maszynie, relaksuje mnie to i sprawia satysfakcję, nawet jak pękają igły! Make up i charakteryzacja też są przyjemne, po nich najczęściej następuje „WOW, to naprawdę ja?!” przy patrzeniu w lustro. Największą trudność sprawia mi robienie elementów zbroi, większych rekwizytów i broni. Nie mam do tego warunków (miejsca) i odpowiednich narzędzi.

Jak wygląda Twój proces twórczy?

Ważnym elementem w moim procesie twórczym jest poznanie postaci. Nie lubię swoich pomysłów na przebranie opierać tylko na tym czy postać podoba mi się wizualnie. Dlatego najczęściej pomysł na cosplay rodzi się podczas czytania książki, oglądania filmu lub grania w grę. Potem robię szkice, korzystając z aplikacji cosplaner planuję co muszę kupić, zrobić i sprawdzam co już mam. Zbieram potrzebne rzeczy etapami i staram się kończyć konkretne elementy.

Jakie jest Twoje największe marzenie cosplayowe?

Wziąć udział w konkursie cosplay.

Którego cosplayera najbardziej podziwiasz? Dlaczego?

Lubię wielu. Nie mam jeszcze swojego ulubionego.

Jak Twoją pasję odbierają najbliżsi?

Są równie podekscytowani każdym moim pomysłem, wspierają mnie i chwalą się mną ;)

Co poradził(a)byś osobie, która dopiero zaczyna się zajmować tym hobby?

Poradziłabym, żeby robiła to tak długo jak sprawia jej to przyjemność!