Ai Derathar

Imię i nazwisko: Agnieszka Telenga
Pseudonim: Ai Derathar
Data urodzenia: 11.09.1994
Miasto: Gdańsk

Ai Derathar o sobie:

Pochodzę ze Śląska, jednak studiuję w moim ukochanym mieście – Gdańsku. Mój kierunek to Grafika na Akademii Sztuk Pięknych. Oprócz cosplayu i fantastyki interesuję się również sztuką i kulturystyką. Bardzo lubię historię. Jestem osobą pełną pasji i najchętniej robiłabym wiele rzeczy na raz. W wolnych chwilach chodzę na siłownię, rysuję, spędzam czas z przyjaciółmi, oglądam seriale, gram w gry, czytam, słucham muzyki – generalnie nigdy się nie nudzę. ;) Aktualnie przebywam w moim ukochanym kraju – Finlandii. Podziwiam widoki, poznaję ludzi, mam też czas na rozwój osobisty.

10 pytań do Ai Derathar

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z cosplayem?

Każdego roku, będąc na Pyrkonie obiecywałam sobie „Za rok się przebiorę!”. Aż w końcu po sześciu (!) latach udało mi się ten plan zrealizować. Przebrałam się wtedy za Lady Death i Daenerys Targaryen jednak strojów nie wykonałam całkowicie sama i były one bardzo improwizowane. Cóż, od czegoś trzeba zacząć. ;)

Ile strojów masz na swoim koncie? Co to za stroje i dlaczego właśnie te postaci wybrałaś/eś?

Dokładnie trzy. Lady Death, Daenerys Targaryen i Female Arthas. Przy wyborze zawsze kieruję się wyglądem. Lubię postaci z białymi włosami (bo mam takie niezmiennie od wielu lat a peruki mnie nie przekonują), mroczne i powiązane z zimą. :)

Jakie jest Twoje największe osiągnięcie cosplayowe?

Dużo ich niestety nie mam więc oczywiście będzie to Lady Arthas. Moja pierwsza zbroja!

W jakim fandomie czujesz się najlepiej? Jaki jest Ci najdalszy?

Najbliższe mi są społeczności zaangażowane w gry planszowe/komputerowe oraz literaturę fantasy. Absolutnie nie odnajduję się w mandze i anime.

Co najbardziej lubisz w tworzeniu strojów? Co sprawia Ci największą trudność?

Uwielbiam tworzyć elementy pancerne. Malowanie ich jest dla mnie ulubioną fazą ponieważ wtedy właśnie dzieje się cała magia! Nadawanie piance wyglądu metalu jest bardzo absorbującym zajęciem. :3 Największą trudność sprawia mi szycie. W pierwszych strojach poprosiłam o pomoc koleżankę, w przypadku Lady Arthas bardzo improwizowałam jednak wiem, że nadejdzie ten dzień kiedy będę zmuszona zaprzyjaźnić się z maszyną. ;)

Jak wygląda Twój proces twórczy?

Zaczynam od rozrysowania poszczególnych elementów stroju, następnie robię szablony z szarego papieru. Potem – wycinanie z pianki, sklejanie, szlifowanie, wikolowanie, malowanie i wiele innych mniej lub bardziej skomplikowanych procesów. Wszystkiemu zazwyczaj towarzyszy moja ukochana muzyka i ukochana kuzynka, która pomaga jak może. ;)

Jakie jest Twoje największe marzenie cosplayowe?

Ciężko powiedzieć, ponieważ ciągle odkrywam nowe postaci, które „po prostu muszę” zrobić. ;) Aktualnie pracuję nad Malthaelem z Diablo III i jest to strój który chciałabym wykonać idealnie, ponieważ absolutnie uwielbiam design tej postaci!

Którego cosplayera najbardziej podziwiasz? Dlaczego?

Lightning Cosplay. Laura jest bardzo sympatyczna a jej stroje zachwycają wykonaniem i wyglądają „prawdziwie”, co ma dla mnie duże znaczenie.

Jak Twoją pasję odbierają najbliżsi?

Rodzice trochę podziwiają moją pracę, trochę się ze mnie śmieją, twierdząc, że to zabawa dla dzieci. ;)) Młodsza siostra chciałaby iść w moje ślady i próbowała już robić cosplay Marceliny z Adventure Time! Natomiast przyjaciele są bardzo rozentuzjazmowani i zawsze mnie wspierają.

Co poradził(a)byś osobie, która dopiero zaczyna się zajmować tym hobby?

Aktualnie w internecie można znaleźć mnóstwo porad i tutoriali. Osoba po raz pierwszy próbująca swoich sił w cosplayu powinna najpierw dobrze rozejrzeć się i poczytać, aby wiedzieć jakie materiały będą najlepsze do tego co ma zamiar wykonać.